Sauna

joannabol33interia-pl Bez kategorii , , , , , , ,

“Dlaczego Finlandia?” – jest to jedno z pytań, które zwykłam słyszeć bardzo często w ostatnim czasie.
W sumie, jak się tak zastanowię to mogę powiedzieć, że zdecydowałam się na Finlandię z wielu powodów.
Jednym z nich była oczywiście sauna. I to właśnie jej poświęcę cały dzisiejszy wpis. 🙂

W Finlandii sauna to znacznie więcej niż tylko gorące pomieszczenie. Można powiedzieć, że jest to styl życia oraz nierozłączna część kultury i tradycji. Nie bez powodu zresztą sauna sucha nazywana jest fińską 🙂
Finowie korzystają z sauny co najmniej raz w tygodniu. Zapraszają do niej znajomych, rodzinę, celebrują w niej ważne wydarzenia życiowe czy po prostu odpoczywają po ciężkim dniu. Oczywiście każda rodzina posiada swoją własną saunę, co w sumie daje ponad 2 miliony saun w całej Finlandii. Gdy porównamy to do całkowitej liczby mieszkańców (5,5mln) to robi to niezłe wrażenie 😀

A skąd właściwie wzięła się sauna? Oryginalnie, słowo sauna oznaczało dół. Pierwsze sauny były najzwyklejszymi na świecie dołami kopanymi w ziemi, w których rozgrzewało się kamienie do czerwoności. Dopiero z czasem człowiek odkrył, że ciepło pozyskiwane w zamkniętym i izolowanym pomieszczeniu utrzymuje się znacznie dłużej niż na otwartej przestrzeni. I tak oto dziś, w Finlandii, możemy grzać się w tradycyjnej saunie zbudowanej ze specjalnego świerku skandynawskiego.

DSC_1496

A zatem jak powinien wyglądać prawdziwy pobyt w saunie?
Przede wszystkim do sauny należy wejść nago – oczywiście w Finlandii zawsze uwzględnia się podział na damską i męską turę, no chyba że jest się rodziną 🙂 Według Finów absurdem jest wejście do sauny w stroju kąpielowym.
Co więcej sauna jest dobrym miejscem na wypicie jednego czy dwóch piw, które powodują jeszcze większe rozluźnienie. Piwo możemy również wylać na rozgrzane kamienie – spowoduje to uniesienie się w powietrzu obłędnego zapachu świeżo wypieczonego pieczywa. Oczywiście, można kupić specjalne olejki aromatyczne, jednak dla mnie zapach piwa wygrywa wszystko 😀
Temperatura w saunie waha się od 60 do nawet 120*C. Podczas jednego z moich pobytów temperatura wynosiła 110*C, czyli gorąco jak w piekle. Bardzo ważne jest zatem aby po fazie nagrzewania schłodzić swój organizm. Najlepszym sposobem jest oczywiście nacieranie się śniegiem lub kąpiel w zimnym jeziorze, rzece czy przeręblu. Zimny prysznic jest również w porządku, jednak rzecz jasna sprawia, dużo mniej frajdy 😀

Ja osobiście mogłabym siedzieć w saunie godzinami! Uwielbiam!

Co ciekawe, jeszcze 60 lat temu sauna była miejscem, w którym kobiety rodził swoje dzieci. Żeby było jeszcze ciekawiej, była również miejscem, w którym przechowywano ciała zmarłych przed pogrzebem.
A dlaczego tak? A dlatego, że sauna była – i w sumie nadal jest – jedynym sterylnym pomieszczeniem w całym domostwie. Należy pamiętać, że w Finlandii odległości do szpitali były (i nadal są) bardzo duże, dodatkowo drogi były zazwyczaj zaśnieżone. I z tych właśnie względów najlepszym i najprostszym sposobem było rodzić dzieci czy przechowywać zwłoki w saunie 🙂

Ale sauna to nie tylko sposób na spędzenie wolnego czasu. Jest to również rewelacyjna forma odnowy biologicznej oraz profilaktyki zdrowotnej. Pobyt w saunie umożliwia oczyszczenie organizmu z toksyn, poprawia wygląd skóry, rozluźnia nadmiernie napięte mięśnie i co najważniejsze poprzez rozszerzenie i nagłe zwężenie naczyń krwionośnych rewelacyjnie poprawia odporność.
Warto również zwrócić uwagę na jej właściwości odchudzające – w trakcie jednego pobytu organizm spala ok. 300kcal. Co więcej, sauna poprawia pracę serca, pozwala uregulować skoki ciśnienia i poprawia krążenie.

Jak widać mnóstwo zalet, więc nic tylko korzystać 🙂
Tak więc nie ważne czy masz 3 miesiące czy może 100 lat, czy jesteś w ciąży czy nie. Sauna jest zawsze dobra, należy tylko zachować przy tym zdrowy rozsądek, pamiętać o przeciwwskazaniach i przede wszystkim to co zawsze podkreślają Finowie – słuchać swojego ciała!

Please follow and like us:
0

You May Also Like..

I’m finnish(ed)

Ciągle ciężko mi w to uwierzyć, ale jedna z najwspanialszych przygód mojego życia właśnie dobiegła końca. W piątek rano oficjale […]

Ostatni tydzień, czyli Carpe Diem!

Ostatni tydzień mojego pobytu w Finlandii był dość intensywny – i właśnie z tego powodu na blogu pojawiało się mniej […]

Narodowe Święto Niepodległości – Suomi 100

W wielu moich wcześniejszych wpisach wspominałam, że rok 2017 jest bardzo wyjątkowy rokiem dla Finlandii. Świętuje bowiem ona setną rocznicę […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Enjoy this blog? Please spread the word :)